Nowy MacBook 13,3” 2.26 GHz z magistralą 1066 MHz kontra stary MacBook 2.16 GHz z magistralą 667 MHz
30 października 2009
Premiera nowego MacBooka z magistralą 1066 MHz była kwestią czasu – nawet Mac mini zyskał już szybsze „krążenie”. No i stało się. Na rynku pojawił się MacBook nowej generacji z magistralą 1066 MHz. I świetnie. Jest jednak jeden zasadniczy zonk... Zaryzykuję stwierdzenie, że już wkrótce wzrośnie drastycznie popularność interfejsów audio na USB...

Dlaczego? Bo nowy MacBook został pozbawiony kontrolera FireWire. Żeeeeee CCCCOOOO?????!!!!??? Ano tak :-/ Apple najwidoczniej stwierdziło, że teraz MacBook jest dla studentek z francuskim manicure, tudzież modnisiów kupujących Maca żeby być cool. Zaraz, zaraz. A muzycy? Przecież MacBook był dotąd jednym z najpopularniejszych laptopów wśród muzyków. Apple stwierdziło, że jak chcesz „profesjonalny” kontroler FireWire, to musisz kupić MacBook Pro. A jak nie, to używaj USB.

Jedno trzeba oddać – nowa matryca jest super. Identyczne Apple montuje w MacBook Pro. Przestaje więc dziwić, że próbują jakoś tego MacBook'a osłabić... Bo różnica w zegarze – 2.26 GHz kontra najsłabszy w MacBook Pro 2.53 GHz – to żadna różnica. Zwłaszcza biorąc pod uwagę że architektura obu procesorów ma 3 MB cache'u.

Różnica między MacBook i MacBook Pro jest również w adresowanej maksymalnej obsadzie pamięci RAM – w pierwszym można zainstalować maksymalnie 4 GB DDR3, zaś w MacBook Pro aż 8 GB DDR3.
Nowy MacBook korzysta z pamięci DDR3 pracujących na szynie 1066 MHz. W „ostatniej” generacji MacBook'ów procesor pracował już na szynie 1066 MHz, zaś pamięci DDR2 pracowały na szynie 800 MHz. Teraz zarówno procek, jak pamięci działają na tej samej szynie – 1066 MHz. Dzięki temu komputer jest z punktu bardziej wydajny. I to jest zauważalne. Już sama instalacja Logic Pro 9 na nowej maszynie poszła o dobre 30 minut szybciej niż na MacBook'u z szyną 667 MHz.

Nowy MacBook ma też nową obudową. Nareszcie! Skończą się problemy z pękającymi obudowami od „zderzaków” umieszczonych w górnej części osłony LCD. W połączeniu z jakością LCD wygląda na droższy niż jest w rzeczywistości. No i jest nowy wielofunkcyjny "gładzik" - taki, jak w MacBook Pro.
Standardowo montowany jest dysk 250 GB kręcący się z prędkością 5400 rpm. Złą informacją jest to, że wymiana dysku (bo chyba każdy muzyk wymienia dysk na 7200 rpm) jest znacznie bardziej skomplikowana, niż w poprzednich modelach MacBook. Cóż – panowie w iSpot w razie czego służą pomocą :-)
Do komunikacji ze światem służy port WiFi AirPort, a urządzenia zewnętrzne można podłączyć jedynie przez jeden z dwóch portów USB 2.0.

Dobra – tak sobie wymyślili, więc ich brocha. My sprawdzimy, na ile nowy MacBook jest w zadaniach audio szybszy od starego, modelu jeszcze z magistralą 667 MHz. Teoretycznie powinien być niemal dwa razy mniej wydajny. Czy tak jest w istocie?
Na testy umówiłem się w największym Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , w centrum handlowym Stary Browar, gdzie nowy MacBook pojawił się w dniu premiery. Dzięki uprzejmości managera salonu – Patrycji Rumiejowskiej (THX :-)) – mieliśmy do dyspozycji jej osobistego MacBooka z zegarem 2.16 GHz i pamięciami DDR2 667 MHz.

Za platformę testową posłużył Logic Pro 9 z dwoma sesjami. Pierwsza to 15-śladowa sesja „live” z zaimplementowanymi wtyczkami pokładowymi Logica i dodatkowo kilkunastoma instancjami wtyczek PSP (MasterComp, Vintage Warmer 2, Easy Verb, MixPressor 2, MixBass 2 i MixTreble 2). Druga 30-śladowa sesja to pierwsza 15-śladowa sesja z dodatkowymi śladami doubli, efektowymi, dodatkowymi instrumentami wbitymi audio. Ponieważ nowy MacBook NIE MA FireWire, wzięliśmy na testy interfejs USB – Line 6 UX2 Studio.
Biorąc pod uwagę magistralę nowy MacBook powinien być zauważalnie szybszy. Oto wyniki.
SESJA 15-śladowa




Widać, że zarówno pod względem wydajności, jak wydajności operacji dyskowych nowy MacBook jest o klasę lepszy od starego. Na uwagę zasługuje zwłaszcza to, że w nowym modelu operacje dyskowe znacznie mniej obciążają procesor niż w starszym modelu. Widać to na sesji 30-śladowej, że zwiększona ilość śladów znacząco zjada procesor w starszym modelu. W przypadku sesji 15-śladowej różnica wydajności sięga 8%, zaś przy zwiększonej ilości śladów różnica sięga już 18% - przy czym obciążenie nowego MacBooka wzrosło TYLKO o 2%... Warto jeszcze zaznaczyć, że testowa sesja była odtwarzana przy latencji 32 sampli. Przy zwiększeniu latencji do 512 sampli "wydajność" starego MacBooka podskoczyła w przypadku sesji 30-śladowej o 6% minimalizując różnicę do 12%.
Wychodzi na to, że 1066 MHz w szynie pamięci zrobiło wiele dobrego. Zaskakująco wiele... Tragicznie wiele... Okazało się bowiem, że w porównaniu do MacBook'a Pro 2.4 GHz (model MB470) nowy MacBook ma niemal identyczną wydajność – testowa sesja obciążała nowego MacBook'a tylko o 2% więcej, niż MacBook'a Pro... co przy cenie nowego MacBook'a na poziomie 3999 PLN i cenie MacBooka Pro 15.4 2.4 GHz MB470 5999 PLN poraża... Już wiadomo, dlaczego nowy MacBook nie ma FireWire...
Do testów udostępnił: iSpot

nowy MacBook 13.3" 2.26 GHz ma podświetlaną diodami matrycę identyczną jak w MacBook Pro nowej generacji

stary MacBook - wyraźnie gorsza matryca...





Premiera nowego MacBooka z magistralą 1066 MHz była kwestią czasu – nawet Mac mini zyskał już szybsze „krążenie”. No i stało się. Na rynku pojawił się MacBook nowej generacji z magistralą 1066 MHz. I świetnie. Jest jednak jeden zasadniczy zonk... Zaryzykuję stwierdzenie, że już wkrótce wzrośnie drastycznie popularność interfejsów audio na USB...
Dlaczego? Bo nowy MacBook został pozbawiony kontrolera FireWire. Żeeeeee CCCCOOOO?????!!!!??? Ano tak :-/ Apple najwidoczniej stwierdziło, że teraz MacBook jest dla studentek z francuskim manicure, tudzież modnisiów kupujących Maca żeby być cool. Zaraz, zaraz. A muzycy? Przecież MacBook był dotąd jednym z najpopularniejszych laptopów wśród muzyków. Apple stwierdziło, że jak chcesz „profesjonalny” kontroler FireWire, to musisz kupić MacBook Pro. A jak nie, to używaj USB.
Jedno trzeba oddać – nowa matryca jest super. Identyczne Apple montuje w MacBook Pro. Przestaje więc dziwić, że próbują jakoś tego MacBook'a osłabić... Bo różnica w zegarze – 2.26 GHz kontra najsłabszy w MacBook Pro 2.53 GHz – to żadna różnica. Zwłaszcza biorąc pod uwagę że architektura obu procesorów ma 3 MB cache'u.
Różnica między MacBook i MacBook Pro jest również w adresowanej maksymalnej obsadzie pamięci RAM – w pierwszym można zainstalować maksymalnie 4 GB DDR3, zaś w MacBook Pro aż 8 GB DDR3.
Nowy MacBook korzysta z pamięci DDR3 pracujących na szynie 1066 MHz. W „ostatniej” generacji MacBook'ów procesor pracował już na szynie 1066 MHz, zaś pamięci DDR2 pracowały na szynie 800 MHz. Teraz zarówno procek, jak pamięci działają na tej samej szynie – 1066 MHz. Dzięki temu komputer jest z punktu bardziej wydajny. I to jest zauważalne. Już sama instalacja Logic Pro 9 na nowej maszynie poszła o dobre 30 minut szybciej niż na MacBook'u z szyną 667 MHz.
Nowy MacBook ma też nową obudową. Nareszcie! Skończą się problemy z pękającymi obudowami od „zderzaków” umieszczonych w górnej części osłony LCD. W połączeniu z jakością LCD wygląda na droższy niż jest w rzeczywistości.
Standardowo montowany jest dysk 250 GB kręcący się z prędkością 5400 rpm. Złą informacją jest to, że wymiana dysku (bo chyba każdy muzyk wymienia dysk na 7200 rpm) jest znacznie bardziej skomplikowana, niż w poprzednich modelach MacBook. Cóż – panowie w iSpot w razie czego służą pomocą :-)
Do komunikacji ze światem służy port WiFi AirPort, a urządzenia zewnętrzne można podłączyć jedynie przez jeden z dwóch portów USB 2.0.
Dobra – tak sobie wymyślili, więc ich brocha. My sprawdzimy, na ile nowy MacBook jest w zadaniach audio szybszy od starego, modelu jeszcze z magistralą 667 MHz. Teoretycznie powinien być niemal dwa razy mniej wydajny. Czy tak jest w istocie?
Na testy umówiłem się w największym poznańskim salonie iSpot, w centrum handlowym Stary Browar, gdzie nowy MacBook pojawił się w dniu premiery. Dzięki uprzejmości managera salonu – Patrycji Rumiejowskiej (THX :-)) – mieliśmy do dyspozycji jej osobistego MacBooka z zegarem 2.16 GHz i pamięciami DDR2 667 MHz.
Za platformę testową posłużył Logic Pro 9 z dwoma sesjami. Pierwsza to 15-śladowa sesja „live” z zaimplementowanymi wtyczkami pokładowymi Logica i dodatkowo kilkunastoma instancjami wtyczek PSP (MasterComp, Vintage Warmer 2, Easy Verb, MixPressor 2, MixBass 2 i MixTreble 2). Druga 30-śladowa sesja to pierwsza 15-śladowa sesja z dodatkowymi śladami doubli, efektowymi, dodatkowymi instrumentami wbitymi audio. Ponieważ nowy MacBook NIE MA FireWire, wzięliśmy na testy interfejs USB – Line 6 UX2 Studio.
Biorąc pod uwagę magistralę nowy MacBook powinien być zauważalnie szybszy. Oto wyniki.
Widać, że zarówno pod względem wydajności, jak wydajności operacji dyskowych nowy MacBook jest o klasę lepszy od starego. Wychodzi na to, że 1066 MHz w szynie pamięci zrobiło wiele dobrego. Zaskakująco wiele... Tragicznie wiele... Okazało się bowiem, że w porównaniu do MacBook'a Pro 2.4 GHz (model MB470) nowy MacBook ma niemal identyczną wydajność – testowa sesja obciążała nowego MacBook'a tylko o 2% więcej, niż MacBook'a Pro... co przy cenie nowego MacBook'a na poziomie 3999 PLN i cenie MacBooka Pro 15.4 2.4 GHz MB470 5999 PLN poraża... Już wiadomo, dlaczego nowy MacBook nie ma FireWire...
Do testów udostępnił: iSpot
Co nowego
- Dance MIDI Samples Mechanimal's Psytrance - soundset dla Native Instruments Massive
- Overloud TH2 2.2 - plug-in symulujący wzmacniacze, kolumny oraz efekty gitarowe (VST, RTAS, AAX, AU, stand-alone)
- Softube - ostatnia szansa na skorzystanie z promocji obejmującej wtyczki typu delay i reverb
- The Loop Loft Drumatic Beats - nowe pętle perkusyjne MIDI
- P5Audio Dubstep Monster - rozbudowana biblioteka loopów i sampli
Logowanie i rejestracja
Polecany test
Apogee ONE - interfejs audio na Maca do nagrywania przez mikrofon pojemnościowy, dla wokalisty, gitarzysty i basisty
Zawsze, gdy producent znany z topowej jakości profesjonalnego sprzętu proponuje produkt klasy „budżetowej” mam obawy, czy aby nie jest to pierwszy krok do pauperyzacjii marki. Czasami wolałbym, żeby Fender oferował tylko zawodowe wzmacniacze gitarowe. Tymczasem młodzież gitarowa, która wzmacniacz Fender Twin częściej zna z emulacji w Line6 POD czy POD Farm, nierzadko wyrabia sobie opinię o „brzmieniu fenderowskich wzmacniaczy” na podstawie chińskiej masówki Fender Frontman... No właśnie... Tymczasem Apogee oferuje interfejs audio z przedwzmacniaczem mikrofonowym z zasilaniem Phantom za pieniądze poniżej 1000 zł.
Radek Barczak
Najciekawsze newsy
- Yamaha P95 B i P95 S - przenośne pianino cyfrowe i stage piano wbudowanym nagłośnieniem
- ADAM A3X, A5X, A7X i A8X - nowe aktywne monitory z przetwornikami wstęgowymi X-ART
- Novation LaunchPAD - kontroler do sterowania Ableton Live z 64 padami
- MOTU UltraLite-mk3 Hybrid - elastyczny konfiguracyjnie, 10-kanałowy interfejs audio na FireWire i USB 2.0
- Audjoo Helix - wirtualny syntezator AU i VST
- Tascam US-100 - prosty w obsłudze, niedrogi interfejs audio 16-bit/48 kHz na USB 2.0
- Akai LPK25 i Akai LPD8 - kompaktowe kontrolery na USB już w sprzedaży
- Softube Tube-Tech CL 1B - klasyczny, lampowy kompresor w formie wtyczki VST, AU i RTAS
- Apple MacBook 2009 - nowy MacBook bez FireWire!
- discoDSP Discovery Pro R4.1 - 64-głosowy syntezator typu Virtual Analog w formacie AU, RTAS i VST
Najnowsze testy
- GiO by Apogee - interfejs audio USB dla gitarzysty i nożny sterownik gitarowy
- Apogee ONE - interfejs audio na Maca do nagrywania przez mikrofon pojemnościowy, dla wokalisty, gitarzysty i basisty
- Apple Logic Pro 9 - profesjonalna wielośladowa stacja DAW audio i MIDI z kompletem efektów i instrumentów wirtualnych
- Nowy MacBook 13,3” 2.26 GHz z magistralą 1066 MHz kontra stary MacBook 2.16 GHz z magistralą 667 MHz
- Test porównawczy wydajności komputerów MacBook, MacBook Pro i iMac w Logic 9 pod systemem Snow
Popularne efekty i instrumenty
- 4Front Bass Module - gitara basowa w formie wtyczki AU, RTAS i VST
- RNDigital Labs Inspector - darmowy słupkowy analizator widma AU, RTAS i VST
- Luxonix LFX-1310 - darmowy multiefekt w formie wtyczki VST i AU
- Jack OS X 0.83 - wirtualna krosownica między programami Audio Unit i hardware kompatybilna z Mac OS X Snow Leopard
- Vertex DSP MultiInspectorFree - darmowy tercjowy (31-pasmowy) analizator widma
Polecane prezentacje
Apple Logic 9 Pro - prezentacja funkcji kwantyzacji audio Flex Mode | Sound Edit Łódź 2009
Film nagrany podczas prezentacji Logic 9 Pro przeprowadzonej przez Master Trainera Apple Logic Johna Mooresa w trakcie festiwalu Sound Edit w Łodzi. Prezentowana jest nowa w Logic 9 funkcja zaawansowanej kwantyzacji audio Flex Mode.
najnowsze linki
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
2. Teragon Audio
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
3. VertexDSP
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
4. RNDigital Labs
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
5. N.D.C Aglae software Tune It!
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)




