04 listopada 2009
Od kiedy Apple kupiło Emagic'a, rozstałem się z Logic. Uczyniłem to z żalem, bo bardzo lubiłem środowisko Logic 5.5 i ceniłem za wysoką jakość wtyczek dostarczanych w komplecie z programem. A ponieważ byłem zagorzałym PeCetowcem, którego nie było stać na kupno o wiele droższego komputera Apple, przesiadłem się na Cubase SX. Na PC.
Radek Barczak

Obserwowałem zmiany, rewolucje i ewolucje programu Logic przez wersje 6 (program w tej wersji powinien się nazywać ilLogic :-)) i wersję Logic 7 (już lepiej...), po Logic 8 (całkiem dobrze!). No a z chwilą otwarcia nowego portalu macmusic.pl „nadejszła wiekopooomna chwiiila” – Barczak kupił Maca :-D
Kupiłem i już po chwili na dysku wylądował Logic 9. To było w pierwszych dniach września. Rozpocząłem testy, które trwają nawet teraz, gdy tekst testu jest skończony. Wyszedłem z założenia, że opisywanie nowych funkcji pozostawię innym, a sam skupię się na pracy na nowej wersji Logica. Oto przebieg testów i wnioski z nich.
Po pierwsze – nie jestem hurrra-makintoszowcem. Mam do tej platformy dość krytyczne (nie mylić z krytykanctwem) podejście. Kupowanie na siłę przez wielu kumpli i znajomych (tak tak – choroba się szerzy...) komputera z logo Apple postrzegam jako chęć wyróżnienia się „na tle” innych, PeCetowców. Jakby posiadanie Maca nobilitowało. Wielu z nowych userów Maca myśli, że teraz będzie robić lepszą muzę. Ba, wielu traktuje posiadanie Maca jako panaceum na brak weny czy umiejętności. Swoista moda wśród muzyków-profesjonalistów na używanie komputerów Macintosh w procesie twórczym wzmocniona odpowiednimi zabiegami marketingowymi sprawia, że współczesna młodzież w ciemno wierzy, że nie mając umiejętności mogą na Macu robić dobrą muzę. Lepszą, niż na PC.
I niestety – w połączeniu z Logic Pro 9 – mogą mieć rację. Nie ujmując znakomitości programu jakim jest Logic 9, wiele nowych opcji poszło w kierunku pauperyzacji procesu „robienia muzy”. Jak czegoś nie potrafisz, to Logic 9 zrobi to za Ciebie :-) Albo pomoże zrobić.
Muzyka się zmieniła. Ci, którzy tworzą muzykę również. Kiedyś twórcę muzyki nazywano kompozytorem, ewentualnie aranżerem. By zostać kompozytorem trzeba było mieć za sobą albo wieloletnią naukę ze studiami włącznie, albo... talent poparty choć odrobiną podstaw znajomości muzyki, harmonii oraz umiejętnością gry na jakimś instrumencie. Teraz do tworzenia muzy wystarczy komputer z oprogramowaniem i twórczy umysł pełen pomysłów, niekoniecznie ze znajomością podstaw „muzyki” jak harmonia, nuty czy wartości rytmiczne. Wystarczy mieć wizję dzieła, czuć i wyobrażać sobie jak to ma brzmieć, a narzędzia w postaci softu pomogą nam to zrealizować.
Przepraszam profesjonalistów, że skupię się teraz na narzędziach pauperyzujących proces tworzenia muzyki. Logic Pro 9 to doskonały program dla Was i Wy o tym wiecie, przekonywać nikogo nie trzeba :-) Podobnie jak poprzednie wersje (nawet stary PeCetowski jeszcze wówczas Emagic Logic 5.5) jest doskonałym (niemal) środowiskiem dla twórców muzyki i producentów, ale również dla realizatorów dźwięku i do postprodukcji. Nowe narzędzia być może Was również zainteresują. W końcu nie zawsze nagrywamy pierwszoligowych artystów :-)

Apple Logic Pro 9 jest sztandarową aplikacją do produkcji i miksowania na platformie komputerów Apple Macintosh. Działa tylko na komputerach z jabłuszkiem w logo. Może obsłużyć taką ilość kanałów wejściowych i wyjściowych, jaką oferuje podłączony hardware w postaci interfejsów lub kart dźwiękowych. Sesja może posiadać do 255 śladów/tracków – nie jest przy tym istotne, czy są to ślady MIDI zewnętrznych instrumentów, ślady MIDI wirtualnych instrumentów dostępnych w Logic, czy wreszcie ślady audio. Każdy ślad/track audio bądź wirtualnego instrumentu może mieć zaimplementowanych do 15 wtyczek insertowych oraz 8 wysyłek efektowych przed tłumikiem lub po tłumiku. Wbrew informacjom na stronie Apple, miks może posiadać nie 32 szyny AUX, a 64 szyny AUX – mogą to być grupy bądź szyny wysyłek efektowych, lub wyjścia na zewnętrzne urządzenia studyjne. Wszystkie ślady mają kompensację opóźnień. Instalacja trwa dobre 4 godziny - 9 płyt zawiera nie tylko program, ale i instrumenty wirtualne, impulsy do pogłosu splotowego Space Designer oraz gigantyczną kolekcję Apple Loops i Jam Packs.

Pracujemy!
Zacznijmy od wyglądu programu – interfejs graficzny jest czytelny, stonowany kolorystycznie i nie męczy wzroku. Akcenty kolorystyczne dobrze zwracają uwagę na istotne elementy interfejsu graficznego.
Pamiętacie reklamy Logica sprzed kilku lat z rzutem na 3-monitorową konfigurację kompa? To przeszłość. Teraz preferuje się jeden monitor, choć na kilku również można pracować. Podobnie jak w poprzedniej wersji, Logic zamknął się (domyślnie) w jednym ekranie – wszystkie operacje można wykonać z okna aranżacji (Arrange). Do dyspozycji mamy główne okno aranżu, a na dolnej belce skróty do okien miksera (Mixer), edytora plików dźwiękowych (Sample Editor), edytora MIDI Piano Roll, edytora nutowego (Score) i „starego” hiperedytora automatyki MIDI (Hyper Editor).

Z prawej strony okna głównego możemy wyświetlić edytor MIDI List oraz przeglądać biblioteki instrumentów/barw, loopów i plików dźwiękowych. Nowością jest okienko pozwalające wpisywać tekstowe uwagi (notatnik).

Tworząc nowy projekt możemy wybrać jeden z wielu gotowych schematów sesji uporządkowanych w trzech kategoriach – Explore, Compose i Produce. W każdej kategorii mamy również możliwość stworzenia projektu od podstaw.
W projekcie, w oknie Arrange mamy możliwość tworzenia trzech typów śladów – audio, wirtualnego instrumentu MIDI i zewnętrznego instrumentu MIDI. Prócz standardowego trybu wyświetlania mamy dodatkowo tryb automatyki oraz tryb FLEX TIME. To jedna z najpoważniejszych innowacji Logic 9. Ale o tym później.

W mikserze mamy dodatkowo możliwość tworzenia szyn AUX wykorzystujących BUSy. Z jednej strony osoba przyzwyczajona do aplikacji Cubase/Nuendo zdziwi się, że nie ma oddzielnych śladów FX dla wysyłek, ale to rozwiązanie o tyle jest lepsze, że od razu pozwala zorganizować pracę w sposób w pełni profesjonalny. Dodatkowo nie musimy kombinować, by wysłać np. sygnał delaya na pogłos – możemy to zrobić bezpośrednio w torze kanały AUX delaya (wystarczy stworzyć wysyłkę).

Istotnym elementem pracy w Logic Pro 9 jest okno/pole Inspector (wywoływane i chowane domyślnie klawiszem I) – to nie tylko suwaki tłumików, ale również punkty insertowe, punkty wyboru globalnej konfiguracji kanału, a u góry szczegółowe opcje kwantyzacji, przesunięcia czasowego, czy wreszcie okna pozwalającego określić tryb pracy algorytmów Flex Time.

W aranżu/projekcie pracujemy na „klockach” nazwanych regionami (Regions). Podobnie, jak w historycznych wersjach Logica, tak również w Logic Pro 9 menu edycyjne są odmienne dla różnych trybów edycji – nowym userom Logica sugeruję dokładnie zapoznać się najpierw z listą skrótów klawiaturowych dla poszczególnych edytorów, a później z dokładnym rozkładem menu. Górne menu na belce jest wspólne, ale menu umieszczone niejako w górnej części okna Arrange jest właściwe edycji regionów i tracków aranżu, zaś każde z okien edytorów wyświetlanych poniżej (choćby mikser lub Piano Roll) ma własne menu edycyjne i funkcyjne. Ta cecha Logica głównie przyczynia się do dezorientacji użytkowników innych programów, którzy nagle się przesiadają na Logica i muszą coś szybko zrobić :-) Stąd określenie uknute przez nie-Logicowców: ilLogic (czyli nielogiczny). Naprawdę poznawanie możliwości proponuję zacząć od wycieczki po menu poszczególnych edytorów, bo to wiele wyjaśni. I nagle okaże się, że czegoś nie mogliśmy zrobić w Logicu, bo nie poznaliśmy poszczególnych menu edytorów... A jak to mówi Janusz Grzywacz – od zawsze zapalony user Logica – Logic może wszystko :-)

Postawmy się w roli początkującego muzyka chcącego tworzyć i miksować muzykę. Dlaczego Logic Pro jest bodaj najbardziej przyjaznym programem dla muzyków nie mających zbytniego pojęcia o miksowaniu? Logic od wersji Logic Pro 8 ma gotowe presety ustawień pokładowych łańcuchów efektów dla każdego praktycznie źródła sygnału. Mamy ścieżkę z wokalem, a nie bardzo wiemy, jak ustawić efekty? Proszę bardzo :-) W inspektorze tracku z lewej strony klikamy w przycisk Settings i wybieramy z listy odpowiednie ustawienie łańcucha efektów. Szybko, łatwo i bez konieczności posiadania wiedzy co i jak ustawić... Teraz wystarczy zmodyfikować ustawienie tłumika głośności śladu i mamy np. wokal „odfajkowany” :-) Podobnie możemy zrobić z dowolnym innym śladem, czy to gitara, czy pad z klawisza, czy fortepian, czy wreszcie bębny – w całości na jednym śladzie lub jako rozbite pojedyncze instrumenty (stopa, werbel, hi-hat, tomy czy overheady). Wiadomo, że miks a'la Logic nie będzie perfekcyjny i twórczy, ale w większości przypadków pozwoli zabrzmieć zarejestrowanym pomysłom muzycznym o niebo lepiej. Oto przykładowy miks z "presetami" na poszczególnych śladach.
Paula Leśna Live (fragment koncertu z Blue Note w Poznaniu)
Dla nie-muzyków o tradycyjnym wykształceniu Logic udostępnia zaawansowany mechanizm obsługi pętli / loopów – na pętlach można pracować na podobnej zasadzie, jak w Ableton Live. Wyszukiwarka loopów udostępnia kilka tysięcy pętli – zarówno audio, jak MIDI bazujących na samplach samplera EXS24. Mechanizm Apple Loops pozwala do tego korzystać w loopów tak perkusyjnych, jak melodyczno-rytmicznych w tempie określonym przez nas, a niekoniecznie w tempie oryginalnym danej pętli. Importując loopa zostaniemy zapytani, czy chcemy zmienić tempo na tempo właściwe/oryginalne importowanej pętli, czy Logic Pro 9 ma dostosować tempo loopa do tempa projektu. Algorytmy odpowiedzialne za korektę czasową tempa działają świetnie – w zakresie ±20% w zasadzie nie słychać zniekształceń i innych artefaktów – no chyba, że jest dużo długich wybrzmień np. blach perkusyjnych. Niemniej loopy 120 BPM można swobodnie wykorzystać w tempie 96 BPM. No... tak. Ale i tak wiadomo, że większość z Was będzie tworzyć w tempach 140 BPM i szybszych :-) Takie czasy nastały...

Warto wspomnieć i o tym, że Logic Pro tradycyjnie udostępnia tak bogaty zestaw efektów i instrumentów, że praktycznie od razu można rozpocząć pracę. Jakość tak efektów jak instrumentów jest bezdyskusyjna.

Jeśli jesteś muzykiem-klawiszowcem, aranżerem bądź producentem wykorzystującym wirtuale, Logic Pro 9 ma niemal wszystko, by komponować i tworzyć aranżacje. Od fortepianu, przez piana elektryczne, organy, basy, sekcje smyczkowe, grupy instrumentów dętych jak i solowe instrumenty, przez ogromny wybór syntezatorów wszelkiej maści (od wirtualnych analogów, po syntezatory cyfrowe i samplery), po gigantyczną bibliotekę sampli loopów perkusyjnych i zestawów perkusyjnych. Jest nawet szeroki wybór instrumentów etnicznych z całego świata. W Logic Pro 9 jest reprezentowana absolutnie każda grupa instrumentów, choć przydało by się więcej gitar akustycznych i klasycznych, nieco więcej barw orkiestrowych i lepsze fortepiany.

Co najważniejsze – wszystkie instrumenty prezentują absolutnie profesjonalny poziom. Cubase czy SONAR może się schować – producenci tych programów udostępniają instrumenty wirtualne w wersji Lite licząc na to, że użytkownik poczuje niedosyt i zechce kupić pełną wersję. Bo w praktyce te „lekkie” wersje instrumentów bywają wręcz irytujące... Logic Pro 9 pod wym względem bije konkurencje na łeb i szyję. A biblioteki są przygotowane naprawdę starannie – niech za przykład posłuży barwa Dulcimer w której różne warstwy są uaktywniane zarówno przez poziom głośności gry (przy niskich wartościach Velocity mamy nieznacznie mutowane struny, przy wyższych wartościach Velocity mamy pełne szarpnięcia struny), a dodatkowo w zależności od wartości CC01 (Modulation) generowanej przez kółko Modulation bądź joystick klawiatury sterującej mam albo repetycję, albo rozłożone akordy. Proponuję posłuchać przykładu dźwiękowego.
Apple Logic Pro 9 - EXS24 Dulcimer (mp3 256 kbps, 3 MB)
To, że barwy brzmią tak doskonale wynika również i z tego, że do odpowiednich brzmień stosuje się najlepsze narzędzia. Do PADów czy LEADów są wprzęgnięte wirtualne analogi, do organów elektromechanicznych nie wykorzystuje się sampler, a instrument z modelowaniem fizycznym. No i należy wspomnieć po raz wtóry, że razem z barwą ładują się przygotowane przez Apple efekty insertowe. Jeśli nie odpowiada nam ich nastawa, możemy je zmodyfikować bądź wyłączyć. Ale przeważnie nastawy są prawidłowe i sprawdzają się w pracy. Oto dwa utwory demo nagrane przeze mnie na Apple Logic Pro 9 z wykorzystaniem pokładowych instrumentów i loopów.
Apple Logic Pro 9 DEMO 1 - Guitar Pop
Warto zaznaczyć, że w tym demo barwa gitary z samplera jest okraszona wtyczką wirtualnego wzmacniacza Amp Designer.
Apple Logic Pro 9 DEMO 2 - Fantasia
Oto kilka barw fortepianów.
Apple Logic Pro 9 - Bosendorfer Grand Piano
Apple Logic Pro 9 - Steinway Grand Piano
Apple Logic Pro 9 - Yamaha Grand Piano
Apple Logic Pro 9 - Pop Piano + Strings
W tym miejscu drobny wtręt na temat kompensacji latencji... Logic Pro 9 ma kompensację aktywną zarówno dla śladów audio jak wirtualnych instrumentów. Nie ma rozdziału. Więc jeśli łańcuch efektów insertowych wpięty w tor wirtualnego instrumentu jest długi, a do tego zawiera niezbyt zoptymalizowane starsze algorytmy (np. limiter), to uderzenia w klawiaturę są co-raz-baar-dziej-spo-wol-nio-ne... Przez kompensację latencji. W ekstremalnych sytuacjach trzeba wyłączyć kompensację, bądź uaktywnić opcję ograniczenia kompensacji/latencji do ustawionej przez nas wartości. BTW Apple mogło by podejść na nowo do „odświeżenia” niektórych algorytmów... Bo większość pamięta jeszcze wersję PeCetową :-) Choć nadal są znakomite, znajdzie się wśród nich kilka takich „spowalniaczy” (m.in. wspomniany limiter)... Wróćmy do instrumentów wirtualnych.

Piana elektryczne generowane przez EVP88 mogą się chwilami równać z Applied Acoustic Lounge Lizard EP. Już same barwy są świetne – doskonale reagują na dynamikę gry, mają dużą głębię i bardzo realistyczne brzmienie. A teraz jest jeszcze lepiej. Bo nowy Logic Pro 9 ma... wirtualny wzmacniacz gitarowy Amp Designer! A nic tak dobrze nie poprawia brzmienia dobrego piana Fender Rhodes jak prawdziwie brzmiące combo gitarowe :-) Bo przecież prawdziwy zestaw nagłośnieniowy Fender Rhodes bazował na gitarowych głośnikach Eminence'a.
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Chorused Electric Piano
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Classic Mk IV
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Suitcase Mk I
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Classic Wurlitzer 200A
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Classic Wurlitzer 200V
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Electra Piano Phaser
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Funk Piano Phaser
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Mk IV Live
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Mk II Bright Phaser
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Stage Piano Mk II Phaser
Apple Logic Pro 9 - E-PIANO EVP88 - Suitcase V2
I jeszcze jedno – MIDI. Logic nadal jest świetnym, skutecznym i bezbłędnym sekwencerem MIDI. W przeciwieństwie do takiego Cubase, który ma co chwila problemy z dziwnymi opóźnieniami MIDI wynikającymi z wykorzystywania emulowanych portów MIDI... Edycja MIDI w Logico'wym w oknie Piano Roll i Hyper Edit działa świetnie. W zasadzie w całej obsłudze MIDI można się w Logic Pro 9 przyczepić do jednego – że importując pliki MIDI SMF Logic próbuje „podmieniać” pod kanały MIDI wirtualne instrumenty. Zamienia automatycznie typ kanału MIDI na kanał wirtualnego instrumentu. Jeśli chcemy korzystać faktycznie z wirtuali, to wszystko OK. Ale jeśli chcemy wykorzystać zewnętrzne instrumenty MIDI, to musimy tworzyć nowe ślady i kopiować zawartość ścieżki.

Jedną z najważniejszych nowości w Logic Pro 9 jest Amp Designer. Wtyczka „okrasza” nie tylko sygnały nagranych bądź nagrywanych gitar, ale również jest wykorzystywana do gitar z samplera EXS24, a także przez wirtualne e-piano, wirtualnego Hammonda i inne syntezatory Logica. Wtyczka Amp Designer udostępnia 25 modeli wzmacniaczy gitarowych, 5 typów gitarowych układów EQ, 10 pogłosów oraz 25 modeli kolumn gitarowych, które można „ująć” jednym z 3 wirtualnych mikrofonów z możliwością manualnego ustawiania mikrofonu :-) Pełna profeska, choć purystom przeszkadza fakt zintegrowania z wirtualnymi wzmacniaczami pogłosów... Ponoć to skaza na autentyczności emulacji, podobnie zresztą jak różne typy korekcji. Ale w końcu nie musimy z tych elementów korzystać, jeśli nie chcemy :-) Do tego emulacje brzmią zawodowo o czym mogliśmy się przekonać choćby w trakcie multitestu 11 wirtualnych wzmacniaczy gitarowych emulujących brzmienie wzmaka Marshall JCM800. A na liście emulacji znajdziemy nie tylko klasyczne odniesienia do wzmaków Fendera, Marshalla, Voxa czy ORANGE, ale również wysokooktanowe nowoczesne ampy wzorowane na konstrukcjach firm MESA i KRANK. To jednak nie wszystko.

Zestaw ampów i kolumn jest uzupełniony o pokaźny zestaw efektów, od kostek overdrive, distortion i fuzz (10 emulacji), przez efekty modulacyjne (11 emulacji) i kaczki (3 emulacje), po delaye (3 emulacje). Przypominam, że emulacje pogłosów zostały zintegrowane ze wzmacniaczami. Oto przykłady dźwiękowe.
Amp Designer - wzmacniacze GAIN 3 (mp3 12 MB)
Amp Designer - wzmacniacz Boutique British Combo GAIN 10 (mp3 2,3 MB)
Amp Designer - wzmacniacz Boutique Retro Combo GAIN 10 (mp3 2,3 MB)
Amp Designer - wzmacniacz Brown Stack GAIN 10 (mp3 2,3 MB)
Amp Designer - wzmacniacz High Octane Stack GAIN 10 (mp3 2,3 MB)
Amp Designer - wzmacniacz Modern American Stack GAIN 10 (mp3 2,3 MB)
Amp Designer - wzmacniacz Modern British Stack GAIN 10 (mp3 2,3 MB)
Amp Designer - wzmacniacz Sunshine Stack GAIN 10 (mp3 2,3 MB)
Amp Designer - wzmacniacz Vintage British Stack GAIN 10 (mp3 2,3 MB)

Flex Time
Z pewnością najbardziej imponującą i przyciągającą uwagę funkcją jest tryb edycji audio Flex Mode. Co to jest i do czego służy? To zaawansowany edytor pozwalający modyfikować czasowo materiał audio. Za pomocą algorytmów interpretujących transjenty w sygnale jako początki istotnych zdarzeń dźwiękowych, tryb Flex Time udostępnia „poszatkowany” wizualnie tryb wyświetlania materiału. Materiał jest podzielony/oddzielony wizualnie pionowymi liniami oddzielającymi fragmenty, które Logic 9 zinterpretował jako różne od siebie fragmenty materiału – nazwijmy to sobie umownie „sylabami”. Region audio jest całym zdaniem, a pionowe podziałki widoczne w trybie Flex Time to pojedyncze sylaby. W przypadku wokalu tak jest w istocie :-) Teraz, mając podzielony na fragmenty/sylaby melodyczny bądź harmoniczny materiał dźwiękowy, możemy zmieniać czas trwania poszczególnych fraz/sylab i miejsce ich rozpoczęcia i zakończenia.

Po co to komu? Ooooo.... Wielu się ucieszy na tę opcję! Wokalista zaśpiewał z jajem, zaangażowaniem, ale w połowie zwrotki wszedł odrobinę za wcześnie. No to co? Jeszcze raz nagrywamy? Nie. Uruchamiamy tryb Flex Time i delikatnie przesuwamy moment rozpoczęcia się zaśpiewanego zbyt wcześnie fragmentu.
Ile razy wokaliści śpiewają nowe teksty w studiu i mylą rytmikę linii melodycznej? Dajmy na to, wokalista zaśpiewał według wartości rytmicznych „ósemka – ćwierćnuta – ósemka”, a rytmika harmonii podkładu jest „ćwierćnuta – ósemka – ósemka”. Szkoda wyrzucać wersję wokalisty, bo jest zmęczony całodziennym nagrywaniem, a ta wersja ma powera... Gorzej, gdy zauważymy to już po sesji, gdy producent bądź kompozytor odsłucha sesję i na nas wjedzie z pretensjami, że tego nie wyłapaliśmy. Ileż razy mieliście z taką sytuacją do czynienie? Kiedyś byśmy próbowali ciąć region z wokalem i pojedynczo dopasowywać rytmikę wokalu (przeważnie z dobrym efektem, ale co się człowiek nastresuje). Jak mus, to mus. A teraz? Włączamy tryb Flex Time i zmieniamy rytmikę wokalu :-)

Ale to nie wszystkie pomysły na wykorzystanie trybu Flex Mode – algorytmy Flex Mode mogą oddać wielkie zasługi w kwantyzacji audio. Flex Time jest zaawansowanym mechanizmem korekty czasowej materiału audio. Pozwala zdefiniować typ materiału audio, dzięki czemu będzie przetwarzany przez optymalny algorytm korekty czasowej. Do wyboru są algorytmy dostosowane do różnych typów sygnałów:
- Slicing – przeznaczony do przetwarzania ścieżek perkusyjnych
- Rhythmic – przeznaczony do przetwarzania materiału rytmiczno-melodycznego o charakterze rytmicznym, np. gitarowe bite akordy chuck
- Monophonic – algorytm do przetwarzania linii melodycznych
- Polyphonic – algorytm do przetwarzania materiału polifonicznego/harmonicznego
- Tempophone – uniwersalny algorytm do przyspieszania/zwalniania nadając charakter wokodera
- Speed – algorytm przyspieszający i zwalniający materiał ze zmianą wysokości dźwięku korzystający z zasady resamplingu częstotliwościowego
Działa to w miarę sprawnie, chwilami wręcz rewelacyjnie, zwłaszcza w odniesieniu do materiałów perkusyjnych, rytmicznych i monofonicznych. I stanowi istotną konkurencję dla ProToolsowego Elastic Time. Time Flex doskonale sprawdza się np. w wyrównaniu basu do stopy, albo „bicia” akordów na gitarze – czy to akustycznej, czy to elektrycznej. Oto kilka przykładów działania poszczególnych algorytmów.
ETAP 1 - materiał źródłowy

ETAP 2 - analiza

ETAP 3 - materiał gotowy do edycji Flex Time

ETAP 4 - przesunięty w prawo początek basu, wyrównanie do stopy (Bass Drum)

Edytowany materiał przybiera dwa kolory - jeśli jest "ścieśniany" (od impulsu/transjentu do następnego transjentu) przybiera barwę zieloną, jeśli fragment jest rozciągany, pomarańczową.
A oto przykłady dźwiękowe:
Flex Time - równanie basu do stopy - plik źródłowy
Flex Time - równanie basu do stopy - edycja automatyczna (kwantyzacja do BD)
Flex Time - równanie basu do stopy - korekta kwantyzacji automatycznej

Bazując na technologiach analizy impulsów/transjentów wpisanych we Flex Time, Apple wyposażyło Logic Pro 9 również w opcję podmieniania poszczególnych instrumentów perkusyjnych pod nagrane ścieżki pojedynczych bębnów.

Nie jesteśmy zadowoleni z brzmienia stopy? No problemos :-) Za pomocą funkcji Drum Replacer podmieniamy stopę na jedną z setek dostępnych w Logic Pro 9 w postaci bądź pojedynczych sampli, bądź instrumentów wielowarstwowych. Funkcja Drum Replacer może służyć nie tylko do podmieniania/zamieniania poszczególnych instrumentów, ale również do dokładania sampli.

Chcemy uzupełnić brzmienie werbla akustycznego ostrym atakiem werbla elektronicznego? Uruchamiamy funkcję Drum Replacer i zamiast opcji Replacement wystarczy kliknąć Doubling.

Nieocenioną nowością jest możliwość zgrywania za jednym zamachem wielu (bądź wszystkich) ścieżek (tracków) do oddzielnych plików („Track/All Tracks to Audio Files). Nie trzeba wykonywać żmudnej pracy solowania śladu i z grywania go, by uzyskać wielośladowy materiał do przekazania dalej np. do studia w celu zgrania, miksu czy masteringu. Teraz możemy skorzystać z opcji eksportu albo pojedynczych (zaznaczonych) śladów bądź wszystkich, ale również zaznaczonych regionów (klocków). Warto wspomnieć, że dostępna jest również zamrażania śladów pozwalająca zwolnić moce obliczeniowe naszego lub naszych CPU.
Oddzielną sprawą jest dołączona do Logic Pro 9 aplikacja MainStage 2 – to prosty w działaniu, szybki i mało obciążający system host dla wtyczek do grania na żywca. Niemniej w nowej odsłonie MainStage 2 zyskał wiele nowych funkcjonalności. Naturalne, że z aplikacji mogą skorzystać teraz gitarzyści wykorzystujący wtyczkowe wzmaki Amp designer i wirtualny Pedal board. Ale to nie wszystko – nowy MainStage ma odtwarzania podkładów, loopów, a także użyteczną w pracy gitarzysty funkcję loopera. Działa to znakomicie, w locie, a współpraca choćby z nożnym sterownikiem MIDI daje pełną kontrolę nad aplikacją, wtyczkami tak efektowymi, jak instrumentami wirtualnymi.
Dla mnie wyznacznikiem skuteczności tego rozwiązania jest „test” na Wojtku Hoffmannie. Wojtek jest gitarzystą. Świetnym gitarzystą. Ale o realizacji nagrań wie nic (albo prawie). Swego czasu złożyłem mu komputer, jako klawiaturę MIDI kupił E-MU Xboard 61 z wirtualnym ProteusemX i Cubase LE w komplecie. Do tego wówczas miał Line6 Tone Port UX-2, a teraz POD X3. Nauczyłem, krok-po-kroku jak stworzyć w Cubase LE ślad, ustawić wejścia, uruchomić GearBox'a, wybrać barwy, nagrywać perkusję i importować loopy perkusyjne, ustawiać tempo itd. Ale o miksowaniu nie było w ogóle mowy. Pouczyłem go tylko, że na sumie nie może się zapalać czerwone :-) Więc zamiast ściszać poszczególne kanały... ściszał sumę. Pomijam, że przynajmniej raz w miesiącu miałem telefon – jak coś zrobić Cubase...

Pożyczyłem mu na kilkanaście dni MacBooka Pro z zainstalowanym Logic Pro 9. Pokazałem jak importować ustawienia kanałów, wybierać instrumenty wirtualne i wkładać loopy do sesji. Pokazałem i... zapomniałem. Ze wszystkim sobie poradził :-) Wbrew pozorom, to że w Logic Pro 9 można pracować w jednym oknie okazało się wielką zaletą dla Wojtka. Nie musiał szukać okienek, przestawiać ich, zamykać. Szczególnie przypadła mu do gustu opcja wkładania w ślad gotowych ustawień wzmacniaczy Amp Designera z wirtualnymi stompboxami oraz łatwość wyboru instrumentów. Bo niewielu zapewne wie, że Wojtek Hoffmann jest również kompozytorem i aranżerem produkującym muzykę dla innych artystów, do filmów i reklam... Dla niego Apple MacBook Pro z Logic Pro 9 to narzędzie uszyte na miarę :-)
Jeśli miałbym się czepiać... A nie byłbym sobą, gdybym do czegoś się nie przyczepił :-) Zgrywanie śladów opcją „All Tracks to Audio Files” do oddzielnych plików działa super. Zgrywa tracki wraz z efektami insertowymi, nawet panoramowaniem i głośnością kanału. Ale działa TYLKO wobec śladów/tracków audio lub wirtualnych instrumentów. A nie działa dla „tracków” wysyłkowych AUX. Nawet, jeśli stworzymy w oknie Arrange tracki np. dla automatyki. Oznacza to, że opcja świetnie się sprawdzi do uwolnienia mocy obliczeniowej. To taki rodzaj alternatywy dla funkcji zamrożenia Freez. Ale różnica jest w tym, że zgrywanie opcją „All Tracks to Audio Files” tworzy pliki w parametrach sesji nad którą pracujemy, a Freez tworzy 32-bitowe pliki tymczasowe.
Brakuje mi również w Logic Pro 9 możliwości przetwarzania regionów za pomocą np. algorytmów normalizacji. Ponadto normalizacja „dobija” domyślnie do poziomu maksymalnego 0 dB i żeby np. znormalizować plik do poziomu -3 dB trzeba zmienić nastawy detekcji poziomu w preferencjach.
Pragnę również nadmienić, że WRESZCIE Logic dysponuje narzędziem do kompensacji latencji dla zewnętrznych procesorów i efektów. Nie od razu w wersji Logic Pro 9 – dopiero od uaktualnienia v.9.0.2 – we wtyczce I/O znalazł się „guziczek” ping. No!
I na koniec jeszcze jedno – stabilność. No więc... od 7 tygodni pracuję przeważnie na Logic Pro 9. I raptem program zawieszał się przy uruchomieniu jednej z wtyczek PSP – MixSaturator 2. Z pozostałymi wtyczkami PSP wszystko było OK... Działały bez pudła. Wiadomo, że poznając możliwości nowej wersji często korzystałem z pomocy. Ta działa dość... hmmm... wolno. Gęsto i często „myśli” - w zasadzie to jedyne momenty, gdy mogłem zauważyć tęczowe koło. Również podczas exportu plików funkcją All tracks Export rozjeżdża się nieco grafika. Dziwnie niekiedy pokazuje zajętość procesora – jeden z rdzeni jest eksploatowany na maksa, a drugi ledwo drga... W tym samym czasie wskazania Monitora systemowego są zupełnie inne pokazując zajętość obu procesorów na mniej więcej tym samym poziomie. Ale to wszystko są rzeczy mało istotne.
Zaryzykuję stwierdzenie (nie jest to wielkie ryzyko :-)), że Apple Logic Pro 9 to najbardziej kompletny program DAW dostępny na rynku. Na pokładzie aplikacji mamy ABSOLUTNIE wszystkie narzędzia tak do tworzenia, nagrywania, produkcji i miksowania muzyki oraz wypalania jako ostateczny nośnik CD Audio bądź DVD-A. I nie dość, że mamy komplet narzędzi, to jeszcze są absolutnie profesjonalnej klasy. Decydując się na zakup aplikacji DAW nie sposób przejść obojętnie obok możliwości oferowanych przez Logic Pro 9. I nawet biorąc pod uwagę wyższą cenę komputerów Apple wychodzi na to, że chcąc uzbroić w tak profesjonalne narzędzia czy to SONARa, czy Cubase'a, czy nawet Pro Tools'a LE/M-Powered, różnica w cenie między konfiguracją PC i komputerem Apple zostanie szybko wchłonięta... Apple wiedziało, co robiło kupując firmę Emagic'a. I doskonale rozwinęło ideę aplikacji Logic Pro doprowadzając ją do poziomu nieosiągalnego dla konkurencji. Najważniejsze jest, że przy wszelkich zmianach Logic Pro 9 nadal jest łatwą w obsłudze, wspomagającą kreatywność artysty stacją produkcyjną, jak świetną i doskonale brzmiącą aplikacją rejestracyjno-miksującą. Konkurencja ma do czego równać...
Do testów dostarczył: iSource

























Co nowego
- Dance MIDI Samples Mechanimal's Psytrance - soundset dla Native Instruments Massive
- Overloud TH2 2.2 - plug-in symulujący wzmacniacze, kolumny oraz efekty gitarowe (VST, RTAS, AAX, AU, stand-alone)
- Softube - ostatnia szansa na skorzystanie z promocji obejmującej wtyczki typu delay i reverb
- The Loop Loft Drumatic Beats - nowe pętle perkusyjne MIDI
- P5Audio Dubstep Monster - rozbudowana biblioteka loopów i sampli
Logowanie i rejestracja
Polecany test
Apogee Ensemble - wysokiej klasy interfejs audio FireWire pracujący w standardzie 24bit/192kHz
Ensemble nie jest szczególnie nowym interfejsem na rynku. Swoją premierę miał na targach NAMM w 2006 i od tego czasu jest jednym z najbardziej interesujących propozycji dla profesjonalnych (i nie tylko) studiów nagraniowych pracujących na komputerach z jabłuszkiem. Dlaczego? Apogee Ensemble działa wyłącznie pod kontrolą systemu Mac OS X.
Najciekawsze newsy
- Yamaha P95 B i P95 S - przenośne pianino cyfrowe i stage piano wbudowanym nagłośnieniem
- ADAM A3X, A5X, A7X i A8X - nowe aktywne monitory z przetwornikami wstęgowymi X-ART
- Novation LaunchPAD - kontroler do sterowania Ableton Live z 64 padami
- MOTU UltraLite-mk3 Hybrid - elastyczny konfiguracyjnie, 10-kanałowy interfejs audio na FireWire i USB 2.0
- Audjoo Helix - wirtualny syntezator AU i VST
- Tascam US-100 - prosty w obsłudze, niedrogi interfejs audio 16-bit/48 kHz na USB 2.0
- Akai LPK25 i Akai LPD8 - kompaktowe kontrolery na USB już w sprzedaży
- Softube Tube-Tech CL 1B - klasyczny, lampowy kompresor w formie wtyczki VST, AU i RTAS
- Apple MacBook 2009 - nowy MacBook bez FireWire!
- discoDSP Discovery Pro R4.1 - 64-głosowy syntezator typu Virtual Analog w formacie AU, RTAS i VST
Najnowsze testy
- GiO by Apogee - interfejs audio USB dla gitarzysty i nożny sterownik gitarowy
- Apogee ONE - interfejs audio na Maca do nagrywania przez mikrofon pojemnościowy, dla wokalisty, gitarzysty i basisty
- Apple Logic Pro 9 - profesjonalna wielośladowa stacja DAW audio i MIDI z kompletem efektów i instrumentów wirtualnych
- Nowy MacBook 13,3” 2.26 GHz z magistralą 1066 MHz kontra stary MacBook 2.16 GHz z magistralą 667 MHz
- Test porównawczy wydajności komputerów MacBook, MacBook Pro i iMac w Logic 9 pod systemem Snow
Popularne efekty i instrumenty
- 4Front Bass Module - gitara basowa w formie wtyczki AU, RTAS i VST
- RNDigital Labs Inspector - darmowy słupkowy analizator widma AU, RTAS i VST
- Luxonix LFX-1310 - darmowy multiefekt w formie wtyczki VST i AU
- Jack OS X 0.83 - wirtualna krosownica między programami Audio Unit i hardware kompatybilna z Mac OS X Snow Leopard
- Vertex DSP MultiInspectorFree - darmowy tercjowy (31-pasmowy) analizator widma
Polecane prezentacje
Apple Logic 9 Pro - prezentacja funkcji kwantyzacji audio Flex Mode i Drum Replacer | Sound Edit Łódź 2009
Film nagrany podczas prezentacji Logic 9 Pro przeprowadzonej przez Master Trainera Apple Logic Johna Mooresa w trakcie festiwalu Sound Edit w Łodzi. Prezentowana jest nowa w Logic 9 funkcja zaawansowanej kwantyzacji audio Flex Mode oraz opcja podmieniania sampli perkusyjnych pod nagrane ślady bębnów Drum Replacer.
najnowsze linki
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
2. Teragon Audio
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
3. VertexDSP
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
4. RNDigital Labs
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
5. N.D.C Aglae software Tune It!
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)




