Apogee Ensemble - wysokiej klasy interfejs audio FireWire pracujący w standardzie 24bit/192kHz
30 września 2009
Ensemble nie jest szczególnie nowym interfejsem na rynku. Swoją premierę miał na targach NAMM w 2006 i od tego czasu jest jednym z najbardziej interesujących propozycji dla profesjonalnych (i nie tylko) studiów nagraniowych pracujących na komputerach z jabłuszkiem. Dlaczego? Apogee Ensemble działa wyłącznie pod kontrolą systemu Mac OS X.

Z Ensemble pierwszy raz zetknąłem się dwa lata temu na targach MusikMesse we Frankfurcie. Szczerze mówiąc dość sceptycznie podszedłem do tego sprzętu z kilku powodów - po pierwsze cenię sobie skromność, a o to trudno w omawianym interfejsie. Drugim powodem była wysoka cena, która jest znacząco wyższa niż w przypadku konkurencyjnych i niemniej funkcjonalnych produktów. Dlatego też paczkę dostarczoną przez dystrybutora Apogee, warszawską firmę MBS, otwierałem z dużym dystansem.
Pierwsze wrażenia.
Po rozpakowaniu sprzętu okazało się, że ten, nie dość że jest ciężki, to jest dużo większy niż inna tego typu aparatura - potrzebny jest więc głęboki case. Elegancki i nieźle rozplanowany panel frontowy metalowej obudowy o wysokości 1U wyposażony jest w dwa sporych gabarytów encodery z pierścieniem niewielkich lampek wskazujących aktualną „pozycję” gałki.

Pomiędzy nimi znajduje się ciąg podłużnych, wielokolorowych LEDów. Pierwsze 8 służy do wizualizowania sygnału wchodzącego lub wychodzącego na wszystkich ośmiu analogowych kanałach. Pozostałe dwa sygnalizują obecność sygnału na złączach elektrycznych S/PDIF i optycznych. Oczywiście nie mogło zabraknąć włącznika zasilania, dwóch wyjść słuchawkowych oraz dwóch wejść wysokoimpedancyjnych zrealizowanych na gniazdach TRS 1/4”, do których możemy podłączyć gitarę elektryczną lub bas.

Oba wcześniej wspomniane potencjometry „bez końca”, czyli encodery, pełnią kilka funkcji. Pierwszy, znajdujący się w sekcji INPUT, służy do wysterowania czterech preampów oferujących 75-decybelowe wzmocnienie (!). Po pierwszym uruchomieniu Ensemble encoder działa w obrębie pierwszego przedwzmacniacza, tj. steruje wzmocnieniem preampu numer jeden. Każde kolejne naciśnięcie enkodera powoduje przełączenie o jeden stopień. Krótko mówiąc, chcąc wysterować mikrofon podłączony pod trzecie wejście musimy nacisnąć encoder dwa razy, żeby z kanału pierwszego przełączył się na trzeci. Sąsiedztwo czterech lampek LED sygnalizujących aktywność jednego z czterech wejść uniemożliwia stracenie orientacji podczas pracy. Podobnie działa potencjometr w sekcji OUTPUT. Umożliwia kontrolę trzech parametrów: poziomu na wyjściu głównym (stereo lub surround) oraz dwóch wyjściach słuchawkowych. Dłuższe przyciśnięcie encodera skutkuje wyciszeniem wyjść odsłuchowych.

Tylny panel wyposażony został w cztery złącza XLR prowadzące do wysokiej klasy przedwzmacniaczy mikrofonowych akceptujących symetryczny sygnał o poziomie liniowym +4 dBu lub -10 dBV (ustawienie determinowane jest software'owo). Dwa pierwsze kanały posiadają punk insertowy działający przed konwerterem analogowo-cyfrowym. Został zrealizowany na dwóch gniazdach TRS 1/4” Send i Return. Co ciekawe, gniazdo Send bez żadnego problemu może być wykorzystane jako wyjście direct out, natomiast gniazdo Return może działać jako symetryczne wejście liniowe. Warunkiem jest wykorzystanie jednego z gniazd tej sekcji. Kanały 3 i 4 posiadają wysokoimpedancyjne wejścia instrumentalne zrealizowane na gniazdach TRS 1/4”. Dalej znajdują się cztery wejścia liniowe (TRS 1/4”) oraz osiem, również symetrycznych wyjść. W przypadku wszystkich analogowych wejść i wyjść istnieje możliwość programowego wyboru poziomu (+4 dBu lub -10 dBV). Oczywiście nie mogło zabraknąć I/O ADAT, S/PDIF (RCA) oraz wejścia i wyjścia Word Clock (BNC). W skrajnie prawym rogu producent wygospodarował miejsce na złącze zasilania.
Ciekawostka.
Trochę ponad rok po premierze Ensemble, na rynku pojawiła się wersja bez „komputerowego” złącza zasilania - Ensemble Mobile. Oczywiście funkcjonalnie oraz wizualnie interfejs nie uległ żadnym zmianom. O co chodzi? Producent dał użytkownikowi możliwość nagrywania w terenie :-) Zamiast tradycyjnego gniazda na kabel zasilający, w obudowie pojawił się port XLR4, który w razie potrzeby bez problemu można podłączyć do zasilania sieciowego za pomocą dołączonego adaptera. Obecność wtyku XLR4 umożliwia podłączenie interfejsu do dowolnego źródła prądu stałego o napięciu od 11 do 16V.
W boju.
Sama instalacja przebiegła błyskawicznie, w końcu trochę ponad osiem megabajtów to niedużo. Podłączyłem Ensemble pod port FireWire mojego białego, dwuletniego MacBooka z systemem 10.5.4 i... stała się jasność:-) Panel przedni triumfalnie „przedmuchał” wszystkie LEDy, które po chwili zgasły meldując tym samym swoją gotowość do pracy. W tej samej chwili komputer zapytał czy Ensemble ma być głównym interfejsem audio. Chcąc sprawdzić domyśle ustawienia otworzyłem główny panel kontrolujący pracę interfejsu - Maestro. Na marginesie dodam, że tym samym oprogramowaniem możemy obsługiwać również inne urządzenia Apogee, np. konwertery Rosetta 800, Rosetta 200, AD-16X i DA-16X czy interfejsy Duet i One.

Maestro pełni funkcję wygodnej krosownicy oraz pozwala na kontrolę wewnętrznych mikserów każdego z podłączonych urządzeń (w trybie Low latency). W przypadku Ensemble pozwala również na kontrolę poziomu Gain każdego z preampów, regulację poziomu odsłuchu oraz uruchomienie algorytmu UV22HR służącego do doskonałego ditheringu przy redukcji rozdzielczości z 24 bit do 16 bit. Użytkownicy z pewnością docenią też możliwość przełączenia pracy mierników z wizualizacji poziomu wejściowego na wyjściowy oraz jakże przydatny ogranicznik (Soft Limit) dający dodatkowe 4 dB headroomu (funkcja ta może być wykorzystana wyłącznie na ośmiu analogowych wejściach interfejsu). Jeśli chodzi o samą obsługę - wbrew wcześniejszym obawom ta okazała się wybitnie intuicyjna. Praktycznie z biegu wykorzystałem Ensemble podczas sesji bębnów w programie Logic 8. Tu należą się ukłony producentowi interfejsu, ponieważ w tandemie ze sztandarowym DAWem Apple kontrola praktycznie wszystkich parametrów odbywa się w samym programie, niezależnie od Maestro. Ensemble jest sterowany cyfrowo z poziomu dedykowanego panelu sterowania w programie Logic 8 a także Logic 9 :-) Możemy między innymi regulować wysterowanie wszystkich czterech preampów, grupować je, załączać zasilanie Phantom i Soft Limit.

Podobnie jest z wyjściami - dzięki trzem długim wirtualnym faderom możemy z dużą dokładnością regulować sygnał na wyjściach słuchawkowym i głównym. Nie muszę przy tym dodawać, że praca z oknem Apogee Control Panel jest baaardzo szybka. Można się tylko przyczepić tego, że nie ma możliwości wywoływania panelu poprzez skrót klawiaturowy.



Poniżej możecie usłyszeć dwa przykłady nagrane przez człowieka z ekipy MusicStore - Łukasza Kulczaka. W obu przypadkach do nagrań użyłem przedwzmacniacz z Ensemble oraz Joemeeka twinQ.

Gitara elektryczna, czyli klasyczny Fender Telecaster podłączony do wzmacniacza Blackstar został zebrany równie klasycznym Shurem SM57.

Apogee Ensemble (mp3 256 kbps, 3,1 MB)
JoeMeek twinQ (mp3 256 kbps, 3,1 MB)

Udało mi się namówić Łukasza o zagranie kilku akordów na gitarze akustycznej. Przed ogrywaną Yamahą stanął stereofoniczny Avantone CK-33
Apogee Ensemble (mp3 256 kbps, 2,8 MB)
JoeMeek twinQ (mp3 256 kbps, 2,8 MB)

Krzysztof Kowalewski zaśpiewał do tego samego mikrofonu - dwukapsułowego Avantone CK-33. Tym razem w szranki z Ensemble stanął czterokanałowy preamp TL Audio Ivory 5001.
Apogee Ensemble (mp3 256 kbps, 1,9 MB)
TL Audio Ivory 5001 (mp3 256 kbps, 1,9 MB)

Radek Barczak
Apogee od zawsze była marką ekskluzywną. Kiedyś dla przeciętnego śmiertelnika wręcz nieosiągalną. Teraz to się zmieniło, bo choć nadal urządzenia Apogee są droższe niż innych marek, to mimo wszystko sprzęt nowej generacji jest jak najbardziej w zasięgu finansowym każdego zdeterminowanego muzyka czy realizatora, dla którego jakość dźwięku jest ważna. Nie przez przypadek zastosowaliśmy Apogee Ensemble w multiteście monitorów jako główny interfejs audio. Kilka dni wcześniej porównywaliśmy brzmienie kilku interfejsów. W opozycji do Apogee Ensemble stanęły interfejsy FireWire takich marek, jak RME, Focusrite, Presonus, TC Electronics i M-Audio. Bezpośrednie porównania ukazały w czym rzecz. Apogee brzmi bardziej miękko, niż jakikolwiek z pozostałych interfejsów. A przy tym ilość detali i czytelność płaszczyzn oraz dynamika NA SŁUCH są lepsze w Apogee. W czymś tam do Apogee zbliża się RME (detaliczność i dynamika), w czym innym M-Audio (miękkość brzmienia). Ale poszukując najlepszego interfejsu w każdej z „konkurencji”, zawsze wracaliśmy do Apogee Ensemble... No i jeszcze jedna sprawa – preampy mikrofonowe. Są czyste w brzmieniu, otwarte w górze, mają 75 dB wzmocnienia i spokojnie mogą konkurować z rackowymi konkurentami w cenach 1000 zł za kanał przedwzmacniacza (samego preampu, bez korektorów, de-essera, bramek i kompresorów). Porównując Ensemble z moim ulubionym TLAudio Ivory2 5001 nie wiem, na który bym się zdecydował... Na szczęście nie musiałbym dokonywać wyboru – 4 preampy TLAudio doskonale uzupełniają się z 4 preampami Ensemble :-) reasumując – warto posiadać Maca dla możliwości korzystania z takiego interfejsu jak Apogee Ensemble. Nie jest to tanie rozwiązanie – w swojej klasie to bezkompromisowe rozwiązanie. I najlepsze jakościowo.
Michał Wasyl
Wydajnościowo Apogee Ensemble wypada bardzo dobrze, dużo lepiej niż mój M-audio ProFire 2626, ale przecież to znacznie wyższa półka cenowa. Wysokiej klasy przetworniki, przedwzmacniacze i niezawodne sterowniki bez wątpienia stawiają Ensemble na półce ze sprzętem PRO. Nie zarejestrowałem żadnych problemów przy odtwarzaniu dźwięków systemowych czy np. muzyki z iTunes w momencie pracy w Logic lub Cubase. Bez wątpienia dodatkowym atutem testowanego interfejsu jest możliwość pracy bez użycia komputera - wystarczy nie używać złącza FireWire, żeby Ensemble automatycznie przełączył się w tryb Stand-Alone i działał z takimi ustawieniami, jakie sami zdefiniowaliśmy w Maestro lub Apogee Control Panel przed odłączeniem od naszej stacji roboczej. {mosimage} Dzięki temu możemy śmiało wykorzystać nasz interfejs jako samodzielny mikser lub konwerter AD/DA. Zastosowania wewnętrznego zasilacza to kolejny plus. Niestety z tego powodu sprzęt dość mocno się grzeje i, jeśli ktoś ma w racku jeszcze większy grzejnik (np. ośmiokanałowy konwerter Mytek), warto takowy odseparować od Ensemble. Tak czy inaczej podstawą dobrych produkcji jest bezawaryjność i jakość, a te dwie cechy z pewnością łączy w sobie Apogee Ensemble. Oczywiście są tańsze alternatywy, ale jeśli weźmiemy pod uwagę niezwykle wygodną integrację hardware'u z software'm, możliwości konfiguracyjne, stabilność, brzmienie i support ze strony producenta to wątpliwe wydaje się skompletowanie takiego setupu w podobnej cenie.
Dostarczył: MBS












Co nowego
- Dance MIDI Samples Mechanimal's Psytrance - soundset dla Native Instruments Massive
- Overloud TH2 2.2 - plug-in symulujący wzmacniacze, kolumny oraz efekty gitarowe (VST, RTAS, AAX, AU, stand-alone)
- Softube - ostatnia szansa na skorzystanie z promocji obejmującej wtyczki typu delay i reverb
- The Loop Loft Drumatic Beats - nowe pętle perkusyjne MIDI
- P5Audio Dubstep Monster - rozbudowana biblioteka loopów i sampli
Logowanie i rejestracja
Polecany test
Apogee Ensemble - wysokiej klasy interfejs audio FireWire pracujący w standardzie 24bit/192kHz
Ensemble nie jest szczególnie nowym interfejsem na rynku. Swoją premierę miał na targach NAMM w 2006 i od tego czasu jest jednym z najbardziej interesujących propozycji dla profesjonalnych (i nie tylko) studiów nagraniowych pracujących na komputerach z jabłuszkiem. Dlaczego? Apogee Ensemble działa wyłącznie pod kontrolą systemu Mac OS X.
Najciekawsze newsy
- Yamaha P95 B i P95 S - przenośne pianino cyfrowe i stage piano wbudowanym nagłośnieniem
- ADAM A3X, A5X, A7X i A8X - nowe aktywne monitory z przetwornikami wstęgowymi X-ART
- Novation LaunchPAD - kontroler do sterowania Ableton Live z 64 padami
- MOTU UltraLite-mk3 Hybrid - elastyczny konfiguracyjnie, 10-kanałowy interfejs audio na FireWire i USB 2.0
- Audjoo Helix - wirtualny syntezator AU i VST
- Tascam US-100 - prosty w obsłudze, niedrogi interfejs audio 16-bit/48 kHz na USB 2.0
- Akai LPK25 i Akai LPD8 - kompaktowe kontrolery na USB już w sprzedaży
- Softube Tube-Tech CL 1B - klasyczny, lampowy kompresor w formie wtyczki VST, AU i RTAS
- Apple MacBook 2009 - nowy MacBook bez FireWire!
- discoDSP Discovery Pro R4.1 - 64-głosowy syntezator typu Virtual Analog w formacie AU, RTAS i VST
Najnowsze testy
- GiO by Apogee - interfejs audio USB dla gitarzysty i nożny sterownik gitarowy
- Apogee ONE - interfejs audio na Maca do nagrywania przez mikrofon pojemnościowy, dla wokalisty, gitarzysty i basisty
- Apple Logic Pro 9 - profesjonalna wielośladowa stacja DAW audio i MIDI z kompletem efektów i instrumentów wirtualnych
- Nowy MacBook 13,3” 2.26 GHz z magistralą 1066 MHz kontra stary MacBook 2.16 GHz z magistralą 667 MHz
- Test porównawczy wydajności komputerów MacBook, MacBook Pro i iMac w Logic 9 pod systemem Snow
Popularne efekty i instrumenty
- 4Front Bass Module - gitara basowa w formie wtyczki AU, RTAS i VST
- RNDigital Labs Inspector - darmowy słupkowy analizator widma AU, RTAS i VST
- Luxonix LFX-1310 - darmowy multiefekt w formie wtyczki VST i AU
- Jack OS X 0.83 - wirtualna krosownica między programami Audio Unit i hardware kompatybilna z Mac OS X Snow Leopard
- Vertex DSP MultiInspectorFree - darmowy tercjowy (31-pasmowy) analizator widma
Polecane prezentacje
Apple Logic 9 Pro - prezentacja funkcji kwantyzacji audio Flex Mode i Drum Replacer | Sound Edit Łódź 2009
Film nagrany podczas prezentacji Logic 9 Pro przeprowadzonej przez Master Trainera Apple Logic Johna Mooresa w trakcie festiwalu Sound Edit w Łodzi. Prezentowana jest nowa w Logic 9 funkcja zaawansowanej kwantyzacji audio Flex Mode oraz opcja podmieniania sampli perkusyjnych pod nagrane ślady bębnów Drum Replacer.
najnowsze linki
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
2. Teragon Audio
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
3. VertexDSP
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
4. RNDigital Labs
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)
5. N.D.C Aglae software Tune It!
Kategoria:wtyczki efektowe (plug-ins)




